Choć publikacja jest stosunkowo obszerna (280 stron), to jej myśl przewodnia została wyrażona już w tytule książki. Nicholas Carr odwołując się do licznych badań z pogranicza informatyki, psychologii i kognitywistyki oraz własnych doświadczeń dowodzi, że korzystanie z Internetu nie tylko wpływa na wydajność naszej pracy intelektualnej, ale wręcz zmienia neurologiczną strukturę mózgu internauty. Lektura tyleż ciekawa, co niepokojąca, szczególnie uwzględniając powracającą refleksję czytelnika: "Boże, ja tak mam!".